AI i muzyka
„Jedna Wataha” Warriors Animals, sztuczna inteligencja i wspólna płyta niezależnych twórców
Niezależni twórcy, różne historie i jeden wspólny album. „Jedna Wataha” to fizycznie wydana płyta społeczności Warriors Animals projektu łączącego artystów, których dzielą style i doświadczenia, ale łączy muzyka, wzajemne wsparcie i wspólna idea. Przy tworzeniu materiału współczesne narzędzia sztucznej inteligencji spotykają się z pomysłami, tekstami, emocjami i decyzjami ludzi.
Redakcja ANONIMUS · Zasady redakcji ·
Muzyka tworzona przy wsparciu sztucznej inteligencji jeszcze niedawno była ciekawostką. Dzisiaj trafia do serwisów streamingowych, na YouTube, do mediów społecznościowych, a coraz częściej również poza świat cyfrowy.
„Jedna Wataha” idzie o krok dalej.
To wspólny projekt artystów skupionych wokół Warriors Animals. Materiał nie pozostał wyłącznie kolekcją plików dostępną w internecie. Utwory zostały zebrane w jeden album, który doczekał się również fizycznego wydania.
W ten sposób spotkały się dwa światy: nowoczesne narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję oraz jedna z najbardziej tradycyjnych form wydawania muzyki — fizyczna płyta.
Ale żeby zrozumieć „Jedną Watahę”, najpierw trzeba odpowiedzieć na inne pytanie.
Czym właściwie jest Warriors Animals?
Czym jest Warriors Animals?
Warriors Animals to coś więcej niż nazwa umieszczona na okładce płyty.
To społeczność ludzi połączonych muzyką — twórców, którzy mogą pochodzić z różnych środowisk, mieć różne doświadczenia, charaktery i sposoby tworzenia, ale potrafią działać razem.
Idea Warriors Animals opiera się na wspólnocie, wzajemnym wsparciu i szacunku.
Nie chodzi o to, aby wszyscy byli tacy sami.
Wręcz przeciwnie.
Każdy może zachować własny styl, własną historię i własny sposób wyrażania siebie.
W manifeście Warriors Animals pojawia się ważna myśl: jedna wataha nie oznacza jednakowych ludzi. Oznacza ludzi, którzy mimo różnic potrafią iść w jednym kierunku.
Nie ma tutaj znaczenia, czy ktoś tworzy muzykę od wielu lat, dopiero zaczyna, pracuje tradycyjnymi metodami czy wykorzystuje podczas produkcji nowoczesne narzędzia i sztuczną inteligencję.
Liczą się emocje, przekaz, pomysł oraz człowiek stojący za utworem.
Warriors Animals ma być przestrzenią, w której twórcy zamiast ze sobą walczyć mogą wzajemnie się wspierać, rozwijać swoje projekty i docierać do nowych słuchaczy.
Właśnie z tej idei narodziła się wspólna płyta „Jedna Wataha”.
Jedna Wataha — różni twórcy, jeden projekt
„Jedna Wataha” nie jest albumem jednego wykonawcy.
To efekt współpracy różnych twórców połączonych jednym projektem.
Każdy może tworzyć inaczej.
Każdy może mieć własne brzmienie.
Każdy może opowiadać inną historię.
Każdy może również korzystać z innych narzędzi podczas tworzenia muzyki.
Na końcu wszystkie te różne drogi spotykają się jednak w jednym miejscu — na wspólnym wydawnictwie.
Stąd właśnie nazwa „Jedna Wataha”.
Wataha nie oznacza, że wszyscy są identyczni.
Siłą projektu mają być właśnie różnice pomiędzy jego twórcami i możliwość stworzenia czegoś wspólnie mimo tych różnic.
Sztuczna inteligencja jest częścią procesu
Warriors Animals nie ukrywa obecności sztucznej inteligencji w procesie powstawania muzyki.
AI jest jednym z narzędzi wykorzystywanych przez twórców.
Może pomagać przy tworzeniu warstwy muzycznej, poszukiwaniu odpowiedniego brzmienia, pracy nad wokalem, aranżacją czy innymi elementami produkcji.
Nie oznacza to jednak, że każdy utwór powstaje po jednym naciśnięciu przycisku.
Za muzyką nadal stoją pomysły ludzi.
To człowiek może zdecydować o temacie utworu.
To człowiek może stworzyć lub opracować tekst.
To człowiek wybiera spośród różnych wersji, zmienia elementy, odrzuca to, co nie pasuje, i podejmuje decyzję, jaki materiał ostatecznie usłyszy odbiorca.
AI może dać twórcy nowe możliwości.
Kierunek nadal może wyznaczać człowiek.
Czy to nadal jest prawdziwa muzyka?
To pytanie prawdopodobnie będzie towarzyszyć rozwojowi sztucznej inteligencji jeszcze przez wiele lat.
Jedni zaakceptują nowe technologie bardzo szybko.
Inni nigdy nie uznają muzyki wykorzystującej generatywną sztuczną inteligencję za równorzędną z muzyką powstającą całkowicie tradycyjnymi metodami.
Każdy słuchacz ma prawo do własnej opinii.
Warriors Animals nie musi nikogo przekonywać na siłę.
Najprostsze rozwiązanie jest inne.
Posłuchaj.
Jeżeli utwór nic w Tobie nie wywołuje — idziesz dalej.
Jeżeli wracasz do niego następnego dnia, nucisz refren albo odnajdujesz w tekście część własnej historii — muzyka wywołała w Tobie coś, czego nie da się sprowadzić wyłącznie do informacji o narzędziach wykorzystanych podczas jej produkcji.
Od sztucznej inteligencji do fizycznej płyty
W przypadku „Jednej Watahy” szczególnie interesujący jest jeszcze jeden element.
Muzyka powstająca z wykorzystaniem jednych z najnowszych dostępnych technologii została przeniesiona do jednej z najbardziej tradycyjnych form wydawniczych.
Na fizyczną płytę.
Można ją wziąć do ręki.
Ma swoją okładkę.
Ma własną listę utworów.
Ma twórców stojących za poszczególnymi nagraniami.
Nie jest wyłącznie kolejną pozycją przesuwaną palcem na ekranie telefonu.
To ciekawy symbol momentu, w którym znajduje się obecnie muzyka.
Nowe technologie nie muszą oznaczać końca tradycyjnych formatów.
Oba światy mogą się ze sobą spotkać.
Czy „Jedna Wataha” jest pierwszą taką płytą w Polsce?
Muzyka tworzona lub współtworzona przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji pojawiała się w Polsce już wcześniej.
Dlatego określenie „pierwsza polska płyta stworzona przez AI” byłoby zbyt dużym uproszczeniem bez jednoznacznych dowodów potwierdzających takie pierwszeństwo.
„Jedna Wataha” wyróżnia się jednak czymś innym.
To wspólny projekt niezależnych twórców tworzących społeczność Warriors Animals, wykorzystujących współczesne technologie i przenoszących swoją twórczość również na fizyczne wydawnictwo.
Połączenie wielu niezależnych twórców, społeczności, muzyki powstającej z wykorzystaniem AI oraz fizycznej płyty sprawia, że „Jedna Wataha” jest interesującym przykładem zmian zachodzących na polskiej niezależnej scenie muzycznej.
Zamiast budować historię projektu na rekordach, których nie da się jednoznacznie potwierdzić, warto skupić się na czymś, co jest faktem.
Ta płyta naprawdę powstała.
Technologia jest narzędziem. Watahę tworzą ludzie.
Internet dał niezależnym artystom możliwość publikowania muzyki bez wielkich wytwórni.
Nowoczesne narzędzia i sztuczna inteligencja obniżają kolejne bariery związane z produkcją.
Ale pozostaje coś, czego nie da się wygenerować jednym poleceniem.
Społeczność.
Technologia może pomóc stworzyć dźwięk.
Może pomóc przygotować produkcję.
Może przyspieszyć część pracy.
Nie stworzy jednak sama grupy ludzi, którzy chcą ze sobą współpracować, wzajemnie się wspierać i wspólnie budować coś większego niż pojedynczy utwór.
Tę część tworzą ludzie.
I właśnie tutaj znajduje się najważniejsza idea Warriors Animals.
Nie wszyscy muszą być tacy sami.
Nie wszyscy muszą tworzyć tak samo.
Nie wszyscy muszą mieć takie same historie.
Mogą jednak iść razem.
Jedna Wataha. Razem silniejsi.
„Jedna Wataha” jest fizycznym śladem tego, co udało się stworzyć wspólnie.
To nie tylko zbiór utworów.
To zapis konkretnego momentu, w którym niezależni twórcy, internet, sztuczna inteligencja i tradycyjna fizyczna płyta spotkały się w jednym projekcie.
Co będzie dalej?
To zależy już od ludzi tworzących tę społeczność.
Bo narzędzia mogą się zmieniać.
Technologia będzie się rozwijać.
Muzyka również będzie się zmieniać.
Ale sens watahy pozostaje ten sam.
Razem można dojść dalej niż osobno.
WARRIORS ANIMALS
JEDNA WATAHA.
RAZEM SILNIEJSI.

